Krzemień pasiasty, drugi po bursztynie kamień kojarzony z Polską, po raz kolejny będzie gościł na targach Złoto Srebro Czas – na wystawie 3. Ogólnopolskiego Konkursu Biżuterii Autorskiej „Krzemień pasiasty – kamień optymizmu”.

Konkurs jest organizowany jako biennale od 2011 r. i jest jedną z licznych inicjatyw wpisujących się w program promocji „Krzemień pasiasty – kamień optymizmu”. Hasło to trafiło na podatny grunt rzucone ponad 40 lat temu przez złotnika Cezarego Łutowicza, który zapragnął pokazać światu na nowo odkryte piękno „pasiaka”. Kamienia, który już w neolicie służył człowiekowi jako materiał do wyrobu narzędzi i broni, ale też budził respekt jako narzędzie do krzesania ognia. Dziś znowu służy człowiekowi, który coraz chętniej otacza się wykonanymi zeń przedmiotami użytkowymi oraz zdobioną nim biżuterią, mając coraz większą świadomość jego wyjątkowości. Nie bez przyczyny krzemień został kamieniem polskiej prezydencji w Unii Europejskiej, zaś Sandomierz, gdzie występuje – Światową Stolicą Krzemienia Pasiastego.

Tegoroczna prezentacja – po wystawie zbiorowej „Czterdziestka – 40 lat krzemienia pasiastego w biżuterii” w 2012 r. i fotograficznej „Pasiasty” w 2015 r.  – będzie trzecim już spotkaniem z tym wyjątkowym kamieniem na targach Złoto Srebro Czas w Warszawie. Zaprezentowane zostaną prace nagrodzone i wyróżnione w ubiegłorocznej, 3. edycji Ogólnopolskiego Konkursu Biżuterii Autorskiej „Krzemień pasiasty – kamień optymizmu”. Wśród laureatów są wykładowcy, absolwenci i uczniowie szkół artystycznych, którzy dzięki kreatywności profesjonalnemu przygotowaniu warsztatowemu potrafią zaakcentować unikatowe walory materiału, jak również ubrać go w atrakcyjną, nierzadko zaskakującą formę.

„Tegoroczny konkurs i wystawa ukazują nowe, ciekawe i piękne dzieła z użyciem krzemienia pasiastego. Tym razem nie jest to tylko pejzaż graficzny, ale połączenie formy architektonicznej z nowym materiałem – tytanem, ożywienie kulki krzemiennej ruchem – ruch jest przecież jej istotą, czy próba powtórzenia efektów natury w technice emalii. Każdy kolejny konkurs prezentuje nowe wartości estetyczne, nowe rozwiązania konstrukcyjne, nowe piękno. Tak było i tym razem i mam nadzieję, że tak będzie w przyszłości” – podsumował prof. dr hab. Andrzej Szadkowski, profesor zwyczajny sztuk plastycznych i juror konkursu.