Złoto Srebro Czas - Targi Biżuterii i Zegarków
O targach
Jako organizator targów Złoto Srebro Czas dokładamy wszelkich starań, aby podnosić poziom naszej imprezy. Dlatego właśnie Państwa opinie są dla nas szczególnie cenne.
W targach Złoto Srebro Czas biorę udział jako wystawca od drugiej edycji. Choć nie każda z nich była dla naszej firmy udana – mam wrażenie, że średnio co trzeci rok jest naprawdę bardzo dobry, a pozostałe lata nieco gorsze – to generalnie wystawiam imprezie pozytywną ocenę. Warszawa jest atrakcyjnym miejscem prezentacji wyrobów bursztynowych, ponieważ przyjeżdżają tu nieco inni klienci niż na inne imprezy targowe – rokrocznie mam zawsze kilku nowych klientów. Osoby odwiedzające stoisko naszej firmy na Złoto Srebro Czas to detaliści prowadzący biznes w podwarszawskich miejscowościach, ale zdarzają się także klienci z Czech czy Słowacji.
Doceniam także wszelkie działania „okołotargowe” podejmowane przez organizatorów – przede wszystkim promocję targów i wystawców w mediach. Muszę przyznać, że przez te wszystkie lata nasza firma wiele na tym skorzystała – poprzez media udało nam się szerzej dotrzeć zarówno do detalistów, jak i klientów ostatecznych.
Ostatnią, jubileuszową edycję Złoto Srebro Czas oceniam bardzo dobrze. Kryzys zmusza mnie do ograniczenia liczby imprez targowych, w których Helena bierze udział jako wystawca, jednak do Warszawy będziemy z całą pewnością nadal przyjeżdżać.
Paweł Podżorski, Helena
Targi biżuterii i zegarków w Warszawie są wspaniałym wydarzeniem. Byłem kilka razy, chodzę z frajdą, czekam na te dni. Fajnie się ogląda, jak w muzeum, pięknie podane. Fascynujące jest poznawanie ludzi, twórców, jakie mają ręce, jaką postać. Często widzę kontrast między wyglądem a biżuterią. Żywy kontakt z artystami zaspokaja ciekawość kupujących. Każdy znajdzie coś dla siebie. Piękne wzory na długo pozostają mi w oczach. W biżuterii intrygują mnie zapięcia, nie tylko wizualna strona ozdoby. Projektanci często sięgają do starych wzorców, np. do epoki brązu. Mam osobiste podejście do tematu, pomagam żonie, Basi, zapinać naszyjniki.
Bardzo lubię stare zegary, zwykle się zatrzymują. Miałem stary zegar z wahadłem, wydzwaniał co kwadrans, spałem pod nim. Chciałbym tak dalej mieć. Zegary, zegarki, one żyją. Fascynuje mnie ten ruch formy. Zdumiewają dzieła współczesnych designerów. Z jednej strony nowoczesne formy, z drugiej tradycja, cyferblat, mechanizm, „stare” serce zegarka, to, czego nie widać.
Zegarek dopełnia mężczyznę, jest takim przedmiotem dla mężczyzny. Kiedyś przytulałem się do zegarka.
Młodzież dzisiaj raczej nie nosi. Mam zegarek mechaniczny, Tissota. Chciałbym mieć dużo kolorowych zegarków. Mam kilka kiczowatych, jeszcze radzieckich, nakręcam je od czasu do czasu. Kolekcji zegarków nie pozbywam się, trzymam je. Jestem sentymentalny.
Franciszek Maśluszczak, malarz
Jak szybko leci ten czas. Już za chwilę 10 edycja tej wspaniałej imprezy. Mam nadzieję, że tak jak i w poprzednich latach będę w niej uczestniczył.
Moi znajomi śmieją się ze mnie, że stałem się już nieodzownym elementem tych targów.
Pamiętam targi jubilerskie w Warszawie, które odbywały się w Zachęcie, w hotelach Victoria i Europejski, a dopiero od kilku lat Złoto Srebro Czas w Warszawskim Centrum EXPO. Poznałem zarówno branżę jubilerską, jak i zegarmistrzowską. Znam bolączki i problemy, ale cieszę się też z sukcesów jakie odnoszą nasi artyści za granicą na wielu prestiżowych wystawach. Na targach można spotkać nie tylko ludzi zawodowo związanych z branżą, ale także osoby (często bardzo znane), które naprawdę są zainteresowane tym co nowego proponują jubilerzy.
Dzięki dobrej reklamie i nagłośnieniu imprezy w mediach do Centrum EXPO przychodzą tłumy, które mają okazję podziwiać wspaniałe prace nie tylko znanych artystów z pracowni jubilerskich, ale i młodych projektantów. Wszystkie prace są naprawdę wspaniałe.
Mam nadzieję, że 10, jubileuszowa edycja targów, będzie prawdziwym, wielkim i niekwestionowanym świętem branży jubilerskiej.
Życzę samych sukcesów i … do zobaczenia na targach.
Ryszard Rembiszewski, prezenter
Targi Złoto Srebro Czas są ważnym czynnikiem rozwoju polskiego powojennego złotnictwa. Jakkolwiek pod tą nazwą funkcjonują stosunkowo niedługo, mając swoją genezę we wcześniejszych warszawskich targach, bardzo pomogły w nawiązywaniu wewnętrznych i zewnętrznych kontaktów zawodowych. Przyjęta nowoczesna formuła: bogaty dodatkowy program, wsparcie środowiska projektantów, profesjonalna organizacja i życzliwość organizatorów, skutkują wzrastającą z roku na rok statystyką i pozycją w Europie.
Andrzej Bielak, projektant i producent biżuterii, prezes STFZ
"Muzea na targach" to od roku 2001 nowatorska impreza towarzysząca targom Złoto Srebro Czas, wprowadzona dzięki inwencji organizatorów warszawskich międzynarodowych targów. Mimo panującej "od zawsze" tradycji eksponowania swych zbiorów jedynie w budynkach do tego przeznaczonych, muzea podjęły śmiałą, choć niełatwą decyzję pokazywania nawet najcenniejszych eksponatów podczas krótkich trzydniowych imprez o charakterze handlowym. Jest to kameralna, ale jakże bogata oferta popularyzowania wiedzy; w przypadku wystaw Muzeum Ziemi PAN w Warszawie dotycząca bursztynu, który jako bardzo typowy polski kamień ozdobny, o szczególnych walorach zdobniczych coraz liczniej pojawia się na targach.Właśnie jedne z najliczniejszych na świecie warszawskie zbiory bursztynu wypełniły lukę, która powstała po drugiej wojnie światowej i umożliwiły prowadzenie badań żywic kopalnych. Pracownicy Działu Bursztynu stworzyli platformę porozumienia między badaczami bursztynu a bursztynnikami i artystami, którzy zajmują się obróbką bursztynu. Tak jak badania podstawowe (dla rozwoju nauki) wymagają jak najlepszego poznania literatury światowej, udziału w konferencjach i dyskusjach z badaczami - to wiedzę o potrzebach badań stosowanych (np. dla przemysłu jubilerskiego) należy czerpać ze współpracy z bursztynnikami i ze znajomości rynku. Popularyzacja wiedzy o bursztynie prowadzona poprzez wystawy w kraju i za granicą musi stanowić program zakrojony na lata. O bursztynie i innych żywicach kopalnych wiemy już bardzo dużo. Wskazuje na to liczna literatura i bogato upowszechniana wiedza. A mimo to statystyczny mieszkaniec w Polsce wie o bursztynie bardzo mało. Sprawdzałam to wiele razy, jeżdżąc pociągami i prowokując współpasażerów do rozmów o tym bardzo powszechnym w biżuterii kamieniu ozdobnym. Z drugiej strony pojawiło się światełko w tunelu: w podręczniku do II klasy ośmiolatki zapoznają się z czytanką o bursztynie znalezionym na plaży. Naprowadza to nauczyciela na pomysł odwiedzenia muzeum i zapoznania dzieci z tą arcy-starą - odległą, ale piękną żywicą. A od paru lat można zrobić to także na targach Złoto Srebro Czas...
prof. Barbara Kosmowska-Ceranowicz
Złoto Srebro Czas w Warszawie to obecnie jedyna impreza targowa, w której biorę udział od pierwszej edycji. Wysoko sobie cenię jej organizację i dobór imprez towarzyszących - to właśnie w Warszawie dowiedziałam się najwięcej na temat bursztynu.
Ewa Rudowska, projektantka biżuterii unikatowej
Z targami Złoto Srebro Czas jestem związana od początku istnienia imprezy. W 2000 r. zasiadałam w jury konkursu Złota Dziewczyna i fotografowałam pierwszą laureatkę, Magdę Kowal. Cenię sobie atrakcyjną biżuterię, dlatego chętnie odwiedzam targi – przez te 10 lat wytworzyła się całkiem silna więź emocjonalna. Od dwóch lat jestem z nimi związana także bardziej zawodowo: to właśnie na targach Złoto Srebro Czas 2007 otrzymałam z rąk prezydenta Miasta Gdańska, Pawła Adamowicza oficjalną nominację na pierwszego honorowego Ambasadora Bursztynu. To wszystko w moim odczuciu czyni tę imprezę miejscem wyjątkowym.
Lidia Pipiel, honorowy Ambasador Bursztynu
Paweł Podżorski, Helena
Franciszek Maśluszczak, malarz
Ryszard Rembiszewski, prezenter
Andrzej Bielak, projektant i producent biżuterii, prezes STFZ
prof. Barbara Kosmowska-Ceranowicz
Ewa Rudowska, projektantka biżuterii unikatowej
Lidia Pipiel, honorowy Ambasador Bursztynu