Jak podał dziennik Rzeczpospolita w połowie lutego, sieci jubilerskie zakończyły 2012 r. ze średnio kilkuprocentowym wzrostem sprzedaży. Hitami ubiegłego roku była złota biżuteria z diamentami i luksusowe zegarki, spadł natomiast popytw średnim i niskim segmencie cenowym.

Jest to potwierdzenie informacji opublikowanych przez nas wcześniej w Magazynie Targowym Złoto Srebro Czas. W specjalnym artykule poświęconym zagadnieniom rynkowym Michał Kwiatkiewicz, prezes YES Biżuteria, mówił o pogłębiającym się rozwarstwieniu ekonomicznym i spadku popytu na wyroby z niższego segmentu cenowego. Jednocześnie wskazywał na wzrost zainteresowania osób zamożnych diamentami „o najlepszej charakterystyce i dużej masie”.

Jak wynika z publikacji Rzeczpospolitej, ubiegłoroczne wyniki handlowe firmy W. Kruk były dlań „rozczarowujące”, a w firmie Apart „wzrosły nieznacznie w stosunku do roku wcześniejszego”. Z kolei YES podało, że w handlu detalicznym obroty wzrosły o 2 proc., natomiast w hurtowym spadły. Przedstawiciele tych wiodących marek zgodnie wskazują na większą sprzedaż wyrobów ze złota i diamentów oraz luksusowych zegarków, takich jak Jaeger LeCoultre, Rolex czy Omega, nawet jeśli Polacy wybierali raczej tańsze modele tych marek.

W pierwszym półroczu 2013 r. spodziewane jest spowolnienie na rynku jubilerskim i zegarkowym, w drugim zaś ma nastąpić pewne ożywienie. Do wszelkich prognoz firmy podchodzą dość ostrożnie i raczej kierują się przeświadczeniem, że cały rok będzie „wyjątkowo wymagający”. Jak się można spodziewać, w takiej sytuacji zapewne znacznie lepiej poradzą sobie duże firmy z rozpoznawalną marką i silniejszym zapleczem finansowym niż pojedyncze sklepy oraz mniejsze sieci. Dlatego, jak przekonuje Michał Kwiatkiewicz, w obecnych realiach rynku szczególnie ważna jest dbałość o wizerunek firmy i marki, relacje z klientami, kontrahentami i partnerami.