Prywatne muzeum bursztynu otworzyć może właściwie każdy. Ale tylko jedno prywatne muzeum bursztynu  w Polsce może się poszczycić miejscem na oficjalnej liście Ministerstwa Kultury: Muzeum Bursztynu prowadzone przez Agatę i Krzysztofa Całków, właścicieli firmy Amber-Ring, w Warszawie.

Ze statusem oficjalnego muzeum wiążą się nie tylko przyjemności, ale i obowiązki. „Musieliśmy stworzyć regulamin muzeum, musimy także dokumentować eksponaty, których zresztą nie wolno nam zbywać bez wiedzy i zgody konserwatora zabytków i Ministra Kultury” – wylicza Dariusz Zagórski z Amber-Ring. A jakie płyną z tego faktu korzyści? „Nasze muzeum jest traktowane z większą niż dotychczas powagą – zarówno przez instytucje państwowe, które właśnie nas polecają oficjalnym delegacjom, jak również przez zwykłych turystów, którzy czują się u nas bezpieczniej” – mówi Zagórski.  Ostatnio zawitał tam nawet emir Kataru, który okazał się wielkim miłośnikiem bursztynu…

Galeria Bursztynek, w której znajduje się Muzeum Bursztynu, działa na Rynku Starego Miasta w Warszawie od kwietnia 2015 r. Na liście muzeów Ministerstwa Kultury znalazło się  we wrześniu 2016 r. Odwiedzający mogą tu zgłębić tajniki powstawania bursztynu, jego występowania i odmian, jak również zobaczyć inkluzje i bryły oraz przykłady wykorzystania tego kamienia w przeszłości. Ekspozycja, która powstała głównie ze zbiorów własnych Agaty i Krzysztofa Całków, została przygotowana pod opieką merytoryczną prof. Barbary Kosmowskiej-Ceranowicz. Obecnie liczy 380 okazów i jest stale uzupełniana.

W regulaminie pomysłodawcy muzeum oficjalnie zobowiązali się m.in. do organizowania imprez o charakterze kulturalnym, ze szczególnym uwzględnieniem tych mających na celu promowanie bursztynu i sztuki bursztynniczej. Najbliższym wydarzeniem będzie planowana na grudzień wystawa biżuterii Maryli Dubiel. Kolejne w zaawansowanych planach – bo muzeum ma przecież „żyć”.