„To był bardzo trudny wybór” – tak Andrzej Bielak podsumował pracę Rady Programowej, która wybrała 25 artystów na wystawę „25 na 25. Biżuteria czasu wolności”. Czyje prace zobaczymy?

„Tak naprawdę tych artystów jest więcej niż 25, ponieważ małżeństwa złotnicze, które tworzyły i nadal tworzą wspólne prace, np. Hanna i Jacek Zdanowscy czy Alicja i Jakub Wyganowscy, potraktowane zostały jako jedna osoba” – wyjaśniła Monika Szpatowicz, kuratorka wystawy. Jak wyjaśnia, „wybrańców” można generalnie podzielić na trzy grupy: tych, którzy zaczynali swoją działalność artystyczną jeszcze przed ‘89 rokiem, jak np. Andrzej Bielak, Marcin Zaremski, Kamilla Rohn, Jacek Byczewski czy Andrzej Szadkowski; tych, którzy pojawili się na scenie złotniczej w latach 90., czyli np. Marcin Tymiński, Paweł Kaczyński i Arek Wolski; oraz przedstawicieli najmłodszego pokolenia o charakterystycznym, a nawet imponującym dorobku, jak np. Jacek Ostrowski.

„Wybór był tym trudniejszy, że znacznie więcej osób zasługiwało na kwalifikację do tej okolicznościowej wystawy. Dlatego wypracowany przez członków Rady Programowej kompromis powinien zostać potraktowany przede wszystkim jako symboliczne podsumowanie ostatnich, bardzo ciekawych 25 lat na scenie złotniczej” – powiedział Andrzej Bielak. O wyborze 25, a właściwie 31 artystów do wystawy, zadecydowała Rada Programowa w składzie: prof. Irena Huml, Andrzej Bielak, Wanda Gontarska, Magdalena Kwiatkiewicz, prof. Andrzej Szadkowski i Katarzyna Rzehak.

„Każdy z artystów może zaprezentować na wystawie 3-5 prac – przełomowych, charakterystycznych dla ich twórczości, ale przede wszystkim ciekawych. Wiem, że niektórzy podeszli mają nawet ambicję odtworzenia swoich starych prac, które uważają za ważne w swoim dorobku” – powiedziała Monika Szpatowicz.

Wystawa już budzi sporo emocji. Z pewnością sięgną one zenitu w czasie wernisażu 2 października tuż po uroczystości otwarcia 15. Targów Biżuterii i Zegarków Złoto Srebro Czas.